Zostań w domu. Po przebudzeniu uśmiechnij się do siebie. Poprzeciągaj leniwie. Wyjrzyj przez okno. Czy to nie cudowne, że nad głową jest niebo? MAGIA! Masz też ciało. Piękne, sprawne ciało, które niesie przez życie. Rozruszaj je! Potup nogami! Tańcz! Śmiej się! Pogilgocz partnera! Zaproś do tańca dzieci, zróbcie walkę na poduszki. Słuchajcie muzyki. Tańczcie, jakby jutra miało nie być!

Zostań domu! Ciesz się zdrowiem, sobą! Obecnością najbliższych.
Obmyj twarz. Wyznaj odbiciu w lustrze MIŁOŚĆ! Dziękuj, że jesteś! Życz sobie MIŁEGO, CUDOWNEGO DNIA! Wypij szklankę wody, wciśnij do niej trochę cytryny. Dodaj miodu i pij!
Pij, wyobrażając sobie, że ta pyszna, życiodajna woda, przynosi Ci zdrowie i witalność!

1. Śniadanie!

Ze wszystkich stron słyszysz „zostań w domu” i zastanawiasz się, jak przetrwać w czasie kwarantanny. O tym jak przetrwać i dobrze wykorzystać ten czas, piszę w ostatnim wpisie – tutaj, ale do przetrwania potrzebujesz czegoś więcej niż papieru toaletowego. Mrożonej pizzy i makaronu. Jestem fanką sera i glutenu, ale to za mało!  Choć przyznam szczerze, że na bezludną wyspę, oprócz makaronu i mąki, zabrałabym, jeszcze tylko oliwki i wino. Z takim prowiantem, mogę żyć na odludziu…. (zapomniałam o czekoladzie).
Wracając do domu… czas siedzenia w domu i stres nam nie sprzyja. A co dopiero słaba dieta. Jedzmy więc mądrze.
Kolorowo.
Zdrowo!
Różnorodnie.
Zostań w domu, ale nie unikaj panicznie glutenu. Po prostu zadbaj, by naleśniki nie stały się podstawą i jedynym składnikiem Twojej diety.
Przecież wszyscy wiemy, że da się je jeść z przyjemnością, na śniadanie, obiad i kolację 😉
Potraktuj śniadanie, jak wyzwanie!
Może być to rodzinne wyzwanie!
Każdego dnia inny członek rodziny jest odpowiedzialny za wyszukanie oryginalnego pomysłu na śniadanie (jak wolicie, może być na obiad). Ma dostępne produkty i coś z nich musi wymyślić!
Jeżeli szukacie inspiracji, zapraszam do mojej tablicy na Pinterest’a (tutaj)!
Wspólne gotowanie zbliża, jak nic innego na świecie!
Ze sprzątaniem jest trochę gorzej, ale…. wszyscy gotują, wszyscy jedzą. Więc i wszystkich zaprzęgamy do sprzątania!

2. Codzienne aktywności!

Śniadanie zjedzone, posprzątane? Zatem zabieramy się za organizację czasu! Jeżeli dzielicie z kimś przestrzeń, to nie ma nic piękniejszego niż czas dzielony z drugim człowiekiem.
Towarzyszenie sobie podczas ulubionych aktywności.
Pamiętam, jak z byłym partnerem razem tworzyliśmy.
On był na maksa wciągnięty w rzeźbienie, ja w tym czasie malowałam.
Nikt nikomu nie przeszkadzał. Byliśmy razem, ale osobno, każdy w swoim świecie.
Dwie indywidualności.
Takie wspólne spędzanie czasu, to jedno z ładniejszych obrazków relacji, która wg mnie działa.
Gdy każdy robi, to co kocha! Będąc blisko, ale nie na wyłączność, tworzymy jakiś inny rodzaj bliskości i intymności. Zaufania.
Wspólne pasje też są super! To baza! Klej! Ale czas dla siebie to podstawa!
Jeżeli potrzebujecie zrobić zatem coś sami, bez ingerowania dzieci, czy partnera. Dla samych siebie. Satysfakcji i swojego metafizycznego spełnienia polecam:
  • rysowanie, szkicowanie, malowanie, lepienie z masy solnej
  • pisanie opowiadań
  • czytanie książek
  • tworzenie domowych kosmetyków i inny przydatnych rzeczy zrobionych metodą DIY
  • robienie kartek okolicznościowych, idą Świeta Wilkanocne, większość nie zobaczy się z rodziną, to chociaż kartki od serca im wyślijmy.
  • przesadzanie kwiatów
  • robienie na drutach
  • słuchanie audio booków (EMPIK, daje 60-dniowy darmowy dostęp do bazy premium, dzięki czemu możecie zaprosić Marie Czubaszek do waszego domu). Polecam: „Rzecz o Ptakach”.
  • zgłębianie wiedzy na temat swoich pasji, odkrywanie nowych na przykład tych związanych z ziołami i byciem eko.
  • oglądanie spektakli teatralnych (polecam przepiękny spektakl Piny Baush)
  • i operowych w Metropolitan Opera
  • zwiedzanie British Museum
  • zapisanie się na kurs na Uniwersytecie w Yale (sama zapisałam się na The Science of Well- Being – kurs jest darmowy).
  • możesz też dołączyć do akcji szycia maseczek dla medyków
  • odkryć nowe sporty, jak np. taniec z wachlarzami bojowymi
  • zgłębić tysięcy innych informacji/rzeczy/pasji dostępnych online
Wiem, że jeżeli masz dziecko może być ciężko.
Dzieci potrzebują uwagi i ogólnoświatowej akcji ‚zostań w domu’, nie odbierają z powagą i zrozumieniem.
 Spróbujcie więc wymyślać zabawę, która wciągnie i dziecko i was!
Puzzle i gry planszowe to strzał w 10!
Jeżeli szukacie inspiracji, ponownie polecam moją tablicę na Pintereście, tam jest trochę domowej roboty rozrywek dla dzieci, z których korzystam gdy odwiedzają mnie mali ludzie.
Możecie uczyć się też razem języków!
Medytacji!
Na YouTube są fantastyczne filmiki przedstawiające dzieci, które uczą się medytować.
Wzajemnie oceniają swoje rezultaty-przyznając  cukierki (3 minuta 50 sekunda film poniżej). Chcecie spróbować tajników medytacji, całą rodziną? Polecam książkę i filmiki: „Uważność Żabki”.
Jeżeli macie nastolatka, możecie robić z nim wszystko!
Wszystko, na co wykaże chęć 😉
Zacznijcie od szczerych rozmów!
Rozmowa z nastolatkiem, jak z dorosłym, to podstawa.
Nie upupiajcie nastolatków, bo się wkurzą, zatrzasną się w pokoju i będą na was fukać!
A fukania nikt nie lubi. Traktujcie więc dorastające dzieci na równi! Wszystkie dzieci!
Poopowiadajcie sobie, np: co robiliście w czasach, gdy byliście młodzi.
Szczere żenujące sytuacje, które wywołają uśmiech na twarzy syna i córki, są niesamowicie pomocne w przełamywaniu lodów.
Śmiem twierdzić, że w nawet najlepszym domu, okres dorastania daje w kość wszystkim domownikom. Więc jak chcesz przetrwać czas kwarantanny, przypomnij sobie siebie w tamtym okresie.
Hormony to nie przelewki!

3. Sprzątanie

Jeżeli już zajęliście się hobby, gotowaniem i rozwojem osobistym i trochę wam nudno czas na porządki!
Przejrzycie szafę i pozbędziecie się zbędnego balastu!
Przymusowe siedzenie na tyłku to idealna okazja, by odgracić przestrzeń. Zastanówcie się co nam służy, a co nie.
Ja jako genetyczna zbieraczka (dziękuje Mamo) mam z tym odgracaniem problem.
 WSZYSTKOOOO mi się może przydać!
Przyjęłam więc strategię małych kroków.
Powoli, codziennie coś porządkuje.
Wam też taką strategię polecam.
Możecie w poniedziałek, poukładać w szafkach kuchennych, we wtorek w łazience. Wieczorem sprawdzić leki i kosmetyki.
W przerwie od Netflix posegregować skarpetki.
Umyć okna… umyłam całe dwa. 😀
Możesz zrobić rzeczy, których nie trzeba robić wszystkich na hurra!
Można tylko jedną. Uwierzcie, że następnego dnia chce się zrobić kolejną.
Jest satysfakcja.
Porządek daje nam radość i wzrasta motywacja.
Na temat porządku i chaosu. Jego wpływu na samopoczucie, pisałam we wpisie „O bałaganie słów kilka”.
Jeżeli szukacie sposobów na organizację przestrzeni, kolejny raz odsyłam do tablicy na Pintereście. Jest tam dużo fajnych rozwiązań, które świetnie się sprawdzają. Wierzę, że czymś was zainspirują!

4. Ruch i Pielęgnacja!

Teraz nadszedł moment, by wspomnieć o ruchu i pielęgnacji.
Nic mi tak dobrze nie wychodzi, jak dbanie o siebie w tym czasie.
Codziennie masuje ciało, codziennie ćwiczę, robię sobie bicze wodne, rozciągam, szczotkuje ciało na sucho.
Maluje paznokcie, mocze stopy, robię maseczki.
Jest czas na taniec, na przysiady. Na jogę, rozciąganie i medytację.
Jest czas na wszystko!
Jestem bardzo za to wdzięczna!
Wiem, że dla wielu kobiet, czas to ekskluzywny produkt. Nawet siedząc w domu, często w ostatniej kolejności mogą wolną chwilę poświęcić sobie.
Jestem bardzo wdzięczna, bo Kocham spędzać czas, sama z samą sobą.
Uwielbiam!
Póki mogę, to się tym cieszę! Tupię nóżkami z radości i zacieszam!
Ty też się ciesz!
Panie się gimnastykują, kremują i pielęgnują.
Panowie ćwiczą i ładnie podcinają brody. O dłonie też zadbajcie! Przycinanie i kremowanie to mała a ważna sprawa (by waszym ukochanym było miło, w bliskich i boskich kontaktach z wami).
To tak w skrócie, na lekkim spontanie.
Wiem, że wszystkim nam ciężko i każdy ma inną sytuację.
Trzymajcie się jednak dzielnie, spokojnie!
Wykorzystajcie ten czas, jak najlepiej, poszukując w sobie i na zewnątrz plusów takiej sytuacji. Jeżeli potrzebujecie czulszego wpisu, zachęcam do przeczytania mojego poprzedniego „Transformujący czas kwarantanny„.
.
.
.
z miłością
Karolina
„Czas jest bezwzględnym rzeźbiarzem ludzi”.
/Odisseas Elitis/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *