Intuicja to nasz wewnętrzny przyjaciel, który pomaga nam w najmniej oczekiwanych momentach. Bywa jednak tak, że zbyt często zganiana na drugi plan i olewana, przestaje być wystarczająco głośna. A my musimy mocno się napracować, by dać jej na nowo dojść do głosu. Czym jest intuicja? Jak się objawia? 

Czym jest intuicja

Czy kiedykolwiek miałaś wrażenie, że jakaś SIŁA każe Ci się zatrzymać, przyspieszyć, obrócić, zaczepić kogoś?

Stoisz na pasach, czekając na zielone światło i nagle bez logicznego Ci powodu coś przyciąga twoją uwagę?

Drzewo, buty przechodnia, witryna sklepu, sikający pies. Zawieszasz się na tym, nagle okazuje się, że nie przeszłaś na światłach, na których 70 na godzinę na czerwonym świetle zapierdalał tir. Albo nie wsiadłaś do pociągu, który się zepsuł, albo akurat danego dnia zadzwoniłaś do przyjaciółki, z którą nie rozmawiałaś wieki, a ona podała Ci na tacy rozwiązanie problemu, z którym zmagałaś się od samego rana. Albo na witrynie sklepu jest kapelusz, który przyciąga twoją uwagę, wchodzisz do niego, a tam leży wyrwana z książki strona, z cytatem, który rozjaśnia myśli, jak słońce niebo. Przykładów jest tysiące.

Ale czym JEST intuicja?

Intuicja to taka migawka myślowa. Przebłysk, który niezwiązany z niczym logicznym każe nam działać w dość nieoczekiwany sposób.

Nie wiem, czy oglądałaś film animowany Gdzie jest Dory, historię poboczną „Gdzie jest Nemo”. Bez większych spojlerów: bajka opowiada o rybce, która cierpi na zaniki pamięci krótkotrwałej, mówiąc prościej tak szybko, jak się o czymś dowiaduje, tak szybko nie pamięta niczego. Polecam serdecznie bajkę, ponieważ jest świetnym przykładem uważnego słuchania swojej intuicji. Rzecz ważna wypadła rybce Dory jej z główki, ale zobaczyła kamyczek, za kamyczkiem krzaczek, i muszelkę i tak w kółko. Tak podążała, za tym, co przyciągało jej UWAGĘ. Bez zastanawiania się: „czy mi się to opłaca”, „czy warto” „boję się”.

Dory nie miała czasu na podważanie czy opłaca się iść w lewo, czy w prawo. Jeżeli coś jej każe iść w prawo… natychmiast w to prawo idzie. Działa nieustannie, bo działanie jest jej sposobem na przetrwanie.

Dlaczego tak często, zamiast działać i słuchać wewnętrznego GŁOSU, podważamy jego istnienie? Dewaluujemy go.

Gdy zastanawiam się, czym jest intuicja, przychodzi mi na myśl właśnie ta mała, dzielna rybka. Bo dzięki intuicji rybka osiągnęła swój cel. Gdyby jej nie słuchała, kręciłaby się  w kółko – zapominając o swoim celu.

Intuicja to nasz przyjaciel, który delikatnie nas szturcha i mówi „idź w prawo”, przyjaciel, jakich mało: mało nachalny, subtelny, niepowtarzający się.

Jeżeli nie posiadasz nawyku słuchania jego podpowiedzi, stają się coraz mniej wyraźne i trudne do odczytania.

Czuję, że każdy gdzieś podświadomie wie, czym jest intuicja. Zetknął się z nią, w ten czy inny sposób w pracy, życiu osobistym, w trakcie podróży.

Niestety często nie doceniamy DOBRA, które dla nas robi i zamiast słuchać tego cichutkiego wspierającego głosiku, słuchamy głosu innych ludzi, wyobrażenie na temat tego, co pomyślą, jak zachowamy się w dany sposób, słuchamy głosu logiki, albo wzburzonych emocji. A to niestety nie jest intuicja.

Powiem szczerze, że moja intuicja, była mi wsparciem i oparciem. Gdy działałam jak rybka, wykonując zadania, które wyznaczały mi cichutkie myśli, wiodło mi się całkiem dobrze.

Nie potrafię powiedzieć, w którym momencie, zaczęłam analizować podpowiedzi, wykręcać się od działania i przyglądać się sobie wzrokiem obcych mi ludzi. Przepadłam. Co z tego, że wiem, czym jest intuicja, skoro ją olałam, myśląc, że cała reszta jest mądrzejsza.

Teraz wracam do „siebie”, staram się być na nowo „uważna” i ŚWIADOMA.


Nie jest to proces prosty, ale bez swojej własnej prawdy i pomocy intuicji będę tylko bawić się z sobą w kotka i myszkę, tkwiąc w zawieszeniu…kolejne dni życia.

 

z miłością

Karola

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *