Dzień dobry

pozwólcie, ŻE się przedstawię

bo braku OGŁADY

nie trawię

choć wulgarna czasem bywam

DZIEKUJE przepraszam i proszę

NADUŻYWAM

na bosaka w deszczu tańcze

w kocu lezę gdy są tańcę

outsiderka, czy odludek

dziwaczka bez sznurówek

jak szalona gram na bębenku,
uderzam młoteczkiem w własną głowę,

ktoś kiedyś powiedział, że to rozkosz

gdy ból ulgę daję

więc się z nim nie rozstaję

koloruję niebo, liścię, stopy, szelki

kocham herbatę, pizze i fiolet

ciszę ciemność i moją zbroję

czarnej kreski na oku nie zrobię

no chyba, że tobie, nie sobie

jestem chytra i wredna,

ale dzielić się umiem i gdy trzeba swym sercem człowieka otulę

raz piszę, raz maluję

żuję gumę, wdycham bez
w samotności

w parku

SPacetuję…PAJACUJĘ