365 dni
Codzienność

365 dni

Jak wiele można zrobić w 365 dni? W te minione zaliczyłam ogrom fuckapów! Ogrom! Fuckup za fuckapem. I gdy już myślałam, że się czegoś nauczyłam, znowu jak ćma leciałam w ogień! Ogień, który mnie spalał w ten najmniej kreatywny sposób. Ale był to też rok działania, rozwijania i słuchania głosu serca, które po 2 latach hibernacji, zaczęło nieśmiale wibrować… Rok kursów, zdobywania nowych umiejętności, konsekwencji w realizacji wyznaczonych celów. To był piękny kalendarzowy 2019 rok. Czytaj więcej…

Duchowość

We mnie jest las

Wróciłam właśnie z lasu. Smutnego lasu. Ogołoconego z liści. Szarego, nostalgicznego. Lasu, którego dotknęła wichura, dotknął człowiek. Siedziałam na wyrwanym z korzeniami drzewie.Siedziałam, zastanawiając, gdzie jego koniec a gdzie początek. Zastanawiałam, obserwowałam, płakałam… Kiedy ostatni raz byłaś w lesie? Kiedy samotnie, nieśpiesznie spacerowałaś, niesiona głosem serca. Szłaś bez zastanowienia. W prawo, lewo, prosto. Naturalnie. Z serca. Z wyłączoną głową. Nie rozmawiałaś, bo nie miałaś z kim, nie zaglądałaś w telefon, bo zostawiłaś go w domu. Czytaj więcej…

wracanie do domu
Duchowość

Wracanie do domu

Po długiej przerwie, zacznę od procesu wracania do domu. Tego prawdziwego, który zawsze jest tam, gdzie TY. To nie jest proces prosty, jest zagmatwany! Nie ma do niego instrukcji. Trzeba się gubić, potykać i na czuja otwierać tysiące różnych drzwi. Nigdy nie wiadomo, co za nimi będzie. Czasami te piękne rzeźbione z zadbanym obejściem po naciśnięciu klamki witają chłodem. Nikogo w nich nie ma… a człowieka przechodzą dreszcze. Jest i na odwrót. Domki zaniedbane z Czytaj więcej…

pan kot znajdź swoje wewnętrzne dziecko
Codzienność

Pan Kot

Ostatni weekend przyniosły mi nową bardzo ważną znajomość! Znajomość magiczną, mistyczną! Taką, na którą czeka się całe życie! Która przypomniała mi, czas bycia małą dziewczynką i przygarniania za domem wszelkich smutnych i bezdomnych istot. Która otworzyła moje serce i pozwoliła ponownie zanurzyć się w beztroskiej idyllicznej dziecięcej krainie. Bez ocen, masek i całej tej komercyjnej sztuczności. Bez udawania. Obok niego pozwoliłam sobie być znowu szczerą, wrażliwą i trochę naiwną sobą!   (kto widział moje insta Czytaj więcej…

Opinie

Dlaczego tak ciężko zacząć?

Witam Kochani, po dłuższej przerwie. Zima wciągnęła mnie do cna! Myślałam, że raz w miesiącu uda mi się odpalić komputer i podzielić się tym, co leży mi na sercu, mostku, czy w czeluściach żołądka. Niestety ograniczyłam się do wpisów na facebooku (jednak z pozycji telefonu pisanie, idzie zdecydowanie szybciej i na krótkie wpisy telefon się sprawdza). Do rzeczy! Bo tu zaczynam się rozgadywać o dupie Maryny. Dlaczego tak ciężko zacząć? Zastanawialiście się nad tym? Ciężko Czytaj więcej…

rób swoje
Tak robię ja. Porady i inne takie.

Rób swoje

Dokładnie, jak w tytule, RÓB SWOJE! Rób swoje i pierdol innych! W dupie miej oceny, krytykę, poglądy, poprawność polityczną, normy społeczne, rodzinę, partnera, dzieci, to co wypada, a co nie! Rób swoje, za dwoje! Bo jak przestaniesz i zaczniesz żyć pod dyktando innych. Ani partner, ani rodzina, ani dzieci-nie dadzą Ci spełnienia i szczęścia. Gdy przestaniesz robić swoje i zaczniesz żyć pod innych…. Ty w sobie umrzesz! Przestań się oglądać na innych. Obawiać się oceny Czytaj więcej…

Duchowość

Święta Bożego Narodzenia – urodziny mojej Rodziny

Nie jestem katoliczką, tzn. jestem, ale ja na to mówię „katoliczka kulturowa”. Cała moja rodzina to twór ‚katolicko kulturowy’. Oprócz Taty on jest wierzący i praktykujący. Śmieszą mnie ludzie, którzy nie obchodzą świąt – bo nie są wierzący. Zastanawiam się wtedy, czy oni są szczęśliwi? I nie chodzi mi o brak wiary w Boga, ale o brak chęci celebrowania rodziny. Bo dla mnie Święta Bożego Narodzenia to nic innego jak Święto mojej Rodziny, jej urodziny! Czytaj więcej…

jesienno - zimowy niezbędnik
Tak robię ja. Porady i inne takie.

Mój jesienno-zimowy niezbędnik

W ostatnim wpisie (Jesień nie taka straszna) odczarowywałam okres jesienny. W dzisiejszym chciałabym się skupić na rzeczach, czynnościach, które pozwalają cieszyć się jego magią. Pomagają przetrwać mroki i chłody. Skupić się na pozytywach i plusach. Mowa tutaj o wszelkich umilaczach, ocieplaczach, elementach, które pojawiają się tylko w tym czasie. O aktywnościach, które sprzyjają tej jesienno-zimowej porze. Zapraszam zatem do mojego zimowego niezbędnika! Dla uproszczenia podzieliłam go na kilka kategorii:   1. UBRANIA   Będąc rasowym Czytaj więcej…

jesień nie jest taka straszna
Opinie

Jesień nie taka straszna

Budzisz się rano, jest ciemno, wracasz z pracy, jest ciemno. Masz wrażenie, że Polskę dotyka zjawisko nocy polarnej. W pracy nie masz okien, więc o tym, że świeci słońce, wiesz tylko ze słyszenia. You are not alone! Też cierpię. Ale po chwili zadumy stwierdzam, że jesień nie jest taka straszna! Trzeba ją po prostu zrozumieć, odczarować. Jesień daje mi konkretnie w dupę. Jestem uzależniona od słońca i może przez nadmierne naświetlanie w okresie letnim, latanie Czytaj więcej…

kim jestem
Duchowość

Kim jestem?

Kim jestem i dokąd zmierzam. Pytania od wieków zadawane przez filozofów i myślicieli. Czasami, by odpowiedzieć sobie na pytanie „kim jestem?” wystarczy wejść głębiej, zanurzyć się w sobie, dać sobie uwagę i zrozumienie. Niestety wiele osób, zamiast myśleć nad sensem własnego istnienia, koncentruje się na cudzym…     Mówienie o sobie jest jak publiczny striptiz, z tym że zrzucenie ciuchów chyba jest nawet łatwiejsze niż przyznanie się do własnych ułomności i wad. Ciężko odpowiedzieć na Czytaj więcej…